Przerażające sceny w Newcastle! Przez niemal dziesięć lat nielegalny imigrant terroryzował kobiety na ulicach i w barach. Teraz, po latach bezkarności, sąd wreszcie wymierzył mu sprawiedliwość! Czy Wielka Brytania w końcu pozbędzie się niebezpiecznego przestępcy?
Hosien Nedjad – to nazwisko budzi grozę wśród mieszkanek Newcastle. Ten 42-letni nielegalny imigrant przez niemal dekadę siał postrach w centrum miasta, atakując kobiety podczas ich nocnych wyjść. Jego ofiarami padły bezbronne studentki, kobiety wracające z imprez, a nawet przypadkowe przechodnie. Jak to możliwe, że tak długo unikał odpowiedzialności? SZOK i NIEDOWIERZANIE!
Dramatyczna noc, która zmieniła wszystko
Wszystko zaczęło się w 2019 roku, kiedy młoda studentka wybrała się ze znajomymi do popularnego baru Soho Rooms. Jak relacjonuje prokurator, dziewczyna w pewnym momencie oddzieliła się od grupy. To wtedy Nedjad wykorzystał okazję – podszedł do niej, wsadził rękę do jej spodni i zaczął ją molestować! Gdy próbowała się bronić, brutalnie przycisnął ją do baru i zsunął jej spodnie jeszcze niżej. Po wszystkim zostawił ją zapłakaną, upokorzoną i przerażoną.
„Relacjonuję tę noc w głowie wciąż na nowo, ale ona wciąż mnie paraliżuje” – wyznała ofiara. Od tamtej pory cierpi na ataki lęku, bezsenność i potrzebuje terapii.
Przestępcza przeszłość – lista wstydu!
To nie był pierwszy raz, gdy Nedjad dopuścił się przemocy wobec kobiet. Już w 2011 roku został skazany za napaść na cztery kobiety w innym barze – ciągnął je za włosy, bił pięściami, a gdy koleżanki próbowały interweniować, one także oberwały! W 2013 roku pobił dwie kobiety w restauracji typu fast food. Rok później – kolejny atak seksualny w centrum Newcastle: molestowanie i próba rozebrania ofiary przy ruchliwej ulicy. Wtedy trafił na siedem lat do rejestru przestępców seksualnych.
Czy to koniec? Niestety nie! W trakcie śledztwa w sprawie napaści w Soho Rooms, Nedjad zaatakował kolejną kobietę w klubie Popworld – podniósł jej sukienkę, mając rozpięte spodnie, wystawiając ją na pośmiewisko tłumu. Sąd uznał, że jego zachowanie przekracza wszelkie granice, ale… zamiast więzienia dostał tylko nadzór kuratorski, bo – jak uznała kuratorka – „można z nim popracować nad stosunkiem do kobiet”. TRAGEDIA!
Ucieczka do Niemiec i pogoń za sprawiedliwością
Gdy sprawa nabrała rozgłosu, Nedjad uciekł do Niemiec, gdzie przez ponad trzy lata ukrywał się przed brytyjskim wymiarem sprawiedliwości. W końcu został zatrzymany i wydany Wielkiej Brytanii. Sąd nie miał wątpliwości: to nie tylko recydywista, ale i niebezpieczny drapieżnik, który przez lata wykorzystywał bezradność ofiar.
Sąd: „Stanowi poważne zagrożenie dla kobiet!”
Sędzia Edward Bindloss nie przebierał w słowach: „Wykorzystałeś fakt, że była sama i pod wpływem alkoholu. Ostatnie pięć lat to dla niej więzienie w jej własnym umyśle. Twoje wcześniejsze wyroki pokazują, że zawsze atakowałeś kobiety nocą, dotykałeś ich fizycznie i seksualnie, mimo ich protestów”.
Wyrok: cztery lata więzienia i czteroletni nadzór po wyjściu na wolność. Nedjad do końca życia będzie figurował w rejestrze przestępców seksualnych.
Deportacja? W końcu!
Najważniejsze pytanie: czy Wielka Brytania wreszcie pozbędzie się tego niebezpiecznego imigranta? Sędzia nie miał wątpliwości – po wyroku Nedjad prawdopodobnie zostanie deportowany. Zgodnie z brytyjskim prawem, każda osoba skazana na karę więzienia powyżej 12 miesięcy, zwłaszcza za poważne przestępstwa, podlega automatycznej procedurze deportacyjnej. To nie wszystko – po deportacji może otrzymać nawet 10-letni zakaz powrotu na Wyspy.
Jak to możliwe, że był tu tak długo?
Sprawa Nedjada to przykład na to, jak nieskuteczny bywa system deportacyjny. Mimo odrzuconego wniosku o azyl, mógł przez lata pracować jako kucharz i kierowca Amazona, a jego przestępstwa uchodziły mu na sucho.
Dopiero brutalna napaść i determinacja ofiar doprowadziły do jego zatrzymania.
Co dalej z bezpieczeństwem Brytyjek?
Wielka Brytania zaostrza politykę wobec nielegalnych imigrantów i przestępców. W 2024 roku liczba deportacji osiągnęła rekordowy poziom – ponad 24 tysiące osób zostało wydalonych z kraju. Jednak ta sprawa pokazuje, że system wciąż ma poważne luki.
Czy władze wyciągną wnioski? Czy ofiary wreszcie poczują się bezpiecznie?
Nasze.UK pyta: ILE JESZCZE TAKICH HISTORII PRZED NAMI?
To nie jednostkowy przypadek. W całej Europie trwa walka z nielegalną imigracją i przestępczością wśród cudzoziemców. Unijne prawo przewiduje szybkie wydalenie osób, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, a zakaz powrotu może trwać nawet 5 lat, a w przypadku poważnych przestępstw – dłużej.
SZOK, NIEDOWIERZANIE, GNIEW! Ile jeszcze takich dramatów musi się wydarzyć, by system zaczął skutecznie chronić niewinnych ludzi? Nasze.UK będzie śledziło tę sprawę i domagał się odpowiedzi od władz!
Imiona i szczegóły sprawy pochodzą z oficjalnych materiałów sądowych i brytyjskich mediów.
Discussion about this post