Kierowcy diesli w Wielkiej Brytanii jeszcze nigdy nie płacili średnio tak dużo.
W poniedziałek 28 września przeciętna cena litra oleju napędowego osiągnęła 199,18p, przebijając poprzedni rekord z czerwca 2022 roku. Oznacza to, że zatankowanie 55-litrowego samochodu kosztuje obecnie niemal £110.
To około £31 więcej za jeden pełny bak niż pod koniec lutego.
Najnowsze dane opublikował RAC, który określił obecny poziom cen jako najwyższy w swojej historii pomiarów.
199,18p za litr. Poprzedni rekord właśnie padł
Dotychczasowy rekord wynosił 199,09p za litr i został ustanowiony 25 czerwca 2022 roku, podczas gwałtownego wzrostu cen paliw po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Teraz został przekroczony.
Jeszcze 28 lutego 2026 roku średnia cena diesla wynosiła 142,38p za litr. Do 28 września wzrosła więc o 56,8p, czyli o 39,9 proc.
Dla kierowcy tankującego 55 litrów różnica jest natychmiast odczuwalna w portfelu.
Przy cenie 142,38p taki bak kosztował około £78. Obecnie trzeba zapłacić niemal £110. Według danych RAC różnica względem końca lutego wynosi około £31 na jednym tankowaniu.
Benzyna również mocno podrożała
Problem nie ogranicza się do samochodów z silnikiem Diesla.
Średnia cena benzyny bezołowiowej wyniosła 28 września 174,13p za litr.
To o 41,3p więcej niż 28 lutego, gdy średnia wynosiła 132,83p. Wzrost wynosi więc około 31,1 proc.
Według RAC napełnienie 55-litrowego baku benzyną kosztuje obecnie prawie £96.
Dlaczego paliwo jest tak drogie?
RAC wskazuje przede wszystkim na wysokie ceny ropy oraz problemy z globalnymi dostawami związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
W ostatnich tygodniach cena diesla rosła wyjątkowo szybko. Jeszcze 23 września średnia wynosiła 197,31p za litr, a dwa dni później 198,32p. RAC już wtedy ostrzegał, że pobicie historycznego rekordu jest bardzo prawdopodobne.
Simon Williams z RAC ocenił, że dopiero trwały spadek cen ropy — utrzymujący się przez kilka tygodni, a nie kilka dni — dawałby realną szansę na obniżki przy brytyjskich dystrybutorach. To prognoza organizacji motoryzacyjnej, a nie gwarancja dalszego kierunku cen.
Nie tylko kierowcy mogą odczuć wzrost
Rekord diesla jest szczególnie istotny, ponieważ to paliwo pozostaje kluczowe dla transportu towarów, vanów dostawczych, ciężarówek oraz wielu firm usługowych.
Jak zwrócił uwagę ITV News w relacji o nowych danych RAC, droższe paliwo może zwiększać koszty przedsiębiorstw korzystających z samochodów na co dzień, a część tych kosztów może następnie zostać przeniesiona na klientów.
Dla osób prowadzących własną działalność, kurierów, kierowców dostawczych czy pracowników budowlanych używających diesla wzrost jest jeszcze bardziej bezpośredni.
Jeżeli ktoś tankuje 55 litrów dwa razy w miesiącu, różnica względem cen z końca lutego oznacza już około £62 dodatkowego wydatku miesięcznie.
Czy diesel przekroczy średnio £2 za litr?
Do tego poziomu brakuje już mniej niż jednego pensa.
Przy średniej 199,18p część stacji już sprzedaje diesel powyżej £2 za litr. RAC zwracał na to uwagę jeszcze przed pobiciem rekordu.
Nie oznacza to jednak, że każda stacja w kraju pobiera podobną cenę.
199,18p to średnia dla Wielkiej Brytanii. W zależności od regionu, sieci oraz konkretnej stacji rzeczywista cena może być zauważalnie niższa lub wyższa.
Dlatego przed tankowaniem warto porównać ceny w swojej okolicy, szczególnie przy pełnym baku, gdzie różnica nawet kilku pensów na litrze może przełożyć się na kilka funtów.
RAC chce reakcji rządu
RAC argumentuje, że rząd mógłby zmniejszyć presję na kierowców poprzez dalsze obniżenie fuel duty albo zmianę VAT na paliwo.
Organizacja zwraca również uwagę, że przy obecnych planach stopniowego cofania dotychczasowej obniżki fuel duty ceny mogą otrzymać dodatkową presję w kolejnych miesiącach. To jednak apel RAC dotyczący polityki podatkowej, a ostateczne decyzje należą do rządu i kanclerza.
Na razie kierowcy mają przed sobą znacznie prostszy problem: diesel jest najdroższy w historii pomiarów RAC, a przeciętny pełny bak kosztuje już niemal £110.



