Od 1 października 2026 r. zmieniają się ceny energii objęte Ofgem price cap. Dla typowego gospodarstwa korzystającego z gazu i prądu, będącego na standardowej taryfie i płacącego Direct Debit, regulator mówi o wzroście kosztów o około 4%.
Jest też jedna prosta rzecz, którą część gospodarstw może zrobić przed zmianą: spisać stan licznika.
MoneySavingExpert przypomina, że osoby bez poprawnie działającego smart metera mogą przekazać dostawcy odczyt w okolicy 1 października. Pozwala to dokładniej oddzielić energię zużytą według starych stawek od tej zużytej już według nowych.
Ile wyniosą nowe stawki?
Dla klientów płacących Direct Debit średnia stawka za prąd od 1 października wyniesie 26,32p za kWh, plus średnio 54,83p dziennie standing charge.
W przypadku gazu będzie to 7,97p za kWh, plus 29,68p dziennie standing charge.
To średnie wartości dla Anglii, Szkocji i Walii. Konkretne stawki różnią się w zależności od regionu, sposobu płatności i rodzaju licznika, co pokazują tabele Ofgem.
Największa zmiana dotyczy gazu. Średnia stawka jednostkowa rośnie z 7,33p do 7,97p za kWh.
W przypadku prądu wzrost ceny jednostkowej jest znacznie mniejszy: z 26,11p do 26,32p za kWh. Jednocześnie średni electricity standing charge spada z 57,19p do 54,83p dziennie.
£1,723 nie oznacza limitu rachunku
Ofgem podaje dla okresu od października do grudnia wartość £1,723 rocznie dla typowego gospodarstwa.
Nie oznacza to jednak, że nikt nie może zapłacić więcej.
Price cap nie ogranicza całkowitej sumy na rachunku. Ogranicza przede wszystkim cenę jednostki energii oraz standing charge na objętych nim taryfach.
Jeżeli zużywasz więcej energii, możesz zapłacić znacznie więcej niż £1,723. Jeżeli zużywasz mniej — zapłacisz mniej.
Na wysokość rachunku wpływa także region, sposób płatności i typ licznika. Ofgem wyjaśnia to w komunikacie dotyczącym nowego poziomu price cap.
Nie masz smart metera? Zrób zdjęcie licznika
Jeżeli masz tradycyjny licznik, warto spisać jego stan w okolicy 1 października.
Nie musi to oznaczać wysyłania odczytu dokładnie o północy ani nawet dokładnie 1 października.
MoneySavingExpert radzi zrobić odczyt możliwie blisko momentu zmiany stawek. Część dostawców pozwala również przesłać odczyt kilka dni później albo wprowadzić wartość z wcześniejszą datą.
Dobrym zabezpieczeniem jest także zrobienie zdjęcia licznika, na którym widać odczyt.
Może się przydać, jeśli później pojawi się spór o to, jaka część zużycia powinna zostać rozliczona według starych, a jaka według nowych cen.
Masz smart meter? Zwykle nie musisz nic robić
Jeżeli smart meter działa prawidłowo i automatycznie przekazuje odczyty dostawcy, ręczne zgłaszanie stanu licznika zasadniczo nie jest potrzebne.
Podobnie osoby korzystające z klasycznego prepayment meter nie muszą przekazywać odczytu tylko z powodu zmiany price cap — płacą za energię na bieżąco.
Warto jednak sprawdzić na rachunku lub w aplikacji dostawcy, czy smart meter rzeczywiście przesyła aktualne dane.
Od 1 października znika VAT na prąd
Równocześnie zaczyna obowiązywać inna ważna zmiana.
Od 1 października 2026 r. do 31 marca 2027 r. VAT na kwalifikujące się dostawy energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Anglii, Szkocji i Walii zostaje tymczasowo obniżony do 0%.
Na gazie pozostaje stawka 5% VAT. Rząd opisał zasady tej czasowej obniżki w oficjalnym komunikacie.
Rząd szacuje, że samo usunięcie VAT z prądu ma przynieść przeciętnemu gospodarstwu około £45 oszczędności rocznie. Ulga ma również obejmować gospodarstwa korzystające z części stałych taryf — nie trzeba składać osobnego wniosku.
To właśnie między innymi dzięki obniżce VAT wzrost ceny prądu jest obecnie znacznie mniejszy niż wzrost ceny gazu.
Ważne: w Irlandii Północnej VAT na kwalifikujące się dostawy prądu pozostaje na poziomie 5%. Ofgem energy price cap także nie działa tam w taki sam sposób jak w Anglii, Szkocji i Walii.
Masz fixed tariff? Sam price cap jej nie zmienia
Jeżeli wcześniej wybrałeś stałą taryfę energetyczną, zmiana Ofgem price cap nie oznacza automatycznej zmiany uzgodnionej ceny jednostkowej.
Ofgem zaznacza, że osoby na fixed rate tariffs nie są bezpośrednio objęte zmianą price cap.
Warto więc przed podejmowaniem jakichkolwiek działań sprawdzić nazwę swojej taryfy na ostatnim rachunku lub w aplikacji dostawcy.
Co zrobić przed 1 października?
Jeżeli jesteś na standardowej taryfie i nie masz działającego smart metera, najbardziej praktyczna rzecz to spisanie odczytu licznika i zachowanie zdjęcia.
Nie zmniejszy to samej ceny energii, ale może ograniczyć ryzyko, że dostawca będzie musiał szacować, ile energii zostało zużyte przed zmianą i po niej.
A od 1 października różnica będzie szczególnie widoczna w przypadku gazu — właśnie tam nowe stawki rosną najmocniej.





