Granica, do której brytyjski diesel zbliżał się od kilku dni, właśnie została przekroczona.
Średnia cena litra oleju napędowego w Wielkiej Brytanii wzrosła do 200,01p, czyli po raz pierwszy w historii danych RAC przekroczyła £2 za litr.
Jeszcze w czwartek średnia wynosiła 199,79p, a w poniedziałek został pobity poprzedni rekord z 2022 roku. Teraz padła kolejna symboliczna granica.
Pełny bak diesla kosztuje już około £110
Dla kierowcy różnica nie jest tylko statystyczna.
Według najnowszych danych RAC zatankowanie 55 litrów diesla kosztuje średnio £110,01. To około £31,70 więcej niż 28 lutego, przed gwałtownym wzrostem cen paliw związanym z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Oznacza to wzrost ceny diesla o około 40% w ciągu niewiele ponad siedmiu miesięcy.
Dla osób, które tankują regularnie — kurierów, budowlańców, kierowców dostawczych, samozatrudnionych czy firm posiadających floty vanów — różnica może oznaczać setki funtów dodatkowych kosztów w skali roku.
£2 za litr to średnia. Na części stacji jest jeszcze drożej
Warto pamiętać, że 200,01p to średnia krajowa, a nie cena obowiązująca na każdej stacji.
Część kierowców nadal może znaleźć diesel poniżej £2, ale na innych stacjach cena będzie już wyraźnie wyższa.
Dlatego obecny rekord nie oznacza, że każdy kierowca zapłaci dokładnie £110 za 55 litrów. Kwota zależy od konkretnej stacji i regionu.
Benzyna też drożeje
Wysokie ceny nie dotyczą wyłącznie samochodów z silnikiem Diesla.
RAC podaje, że średnia cena benzyny wzrosła do 174,71p za litr. Napełnienie 55-litrowego baku kosztuje przy tej cenie około £96,09.
Różnica między benzyną a dieslem przekracza więc obecnie 25 pensów na litrze.
Dla kierowcy diesla tankującego 55 litrów oznacza to około £14 więcej na jednym pełnym baku niż w przypadku auta benzynowego zużywającego taką samą ilość paliwa.
Dlaczego diesel tak mocno drożeje?
RAC wskazuje przede wszystkim na zakłócenia globalnych dostaw paliw i napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie.
Szczególnie istotna jest sytuacja na rynku gotowych produktów paliwowych. Problemy nie dotyczą już wyłącznie ceny samej ropy — presja rośnie także na dostawy diesla i zdolności rafineryjne.
Simon Williams z RAC ocenił, że cena nie wykazuje oznak wyhamowania, ale należy traktować to jako ocenę organizacji na podstawie obecnej sytuacji rynkowej, a nie pewną prognozę dalszych podwyżek.
Europa sięga po zapasy paliwa
Równocześnie europejskie państwa podejmują działania mające zwiększyć dostępność paliw.
Reuters podał 2 października, że kraje europejskie poparły uwalnianie części rezerw diesla i ropy w reakcji na napiętą sytuację podażową oraz możliwość ograniczenia amerykańskiego eksportu diesla.
Nie oznacza to jednak, że ceny na brytyjskich stacjach automatycznie zaczną spadać.
Zmiany cen hurtowych potrzebują czasu, aby przełożyć się na ceny przy dystrybutorach, a sytuacja na rynku pozostaje niestabilna.
£2 było jeszcze kilka dni temu tylko kolejną granicą
Nasze.UK opisywało już wcześniejszy rekord, gdy średnia cena diesla osiągnęła 199,18p za litr.
Wtedy do poziomu £2 brakowało mniej niż jednego pensa.
Cztery dni później próg został przekroczony.
To właśnie stanowi dzisiejszy nowy development: nie tylko pobity został rekord z 2022 roku, ale po raz pierwszy średnia krajowa zaczyna się od cyfry 2.
Co mogą zrobić kierowcy?
Najbardziej praktyczne działanie pozostaje proste: przed większym tankowaniem warto porównać lokalne stacje.
Przy obecnych cenach różnica nawet 5p na litrze oznacza około £2,75 różnicy przy 55-litrowym tankowaniu. Przy wielu tankowaniach w miesiącu robi się z tego zauważalna kwota.
Nie ma obecnie podstaw, aby twierdzić, że w Wielkiej Brytanii zabraknie diesla. Obecna historia dotyczy przede wszystkim rekordowych cen i napiętej sytuacji na globalnym rynku paliw, a nie potwierdzonego niedoboru na brytyjskich stacjach.
Dla kierowców najważniejszy fakt jest jednak bezprecedensowy: średnia cena diesla w UK po raz pierwszy przekroczyła £2 za litr.





