Śledztwo dotyczące wydarzeń koło bazy RAF Fairford w Gloucestershire rozszerzyło się na Londyn. Counter Terrorism Policing zatrzymało kolejną osobę — tym razem mężczyznę posiadającego obywatelstwo brytyjskie i irańskie.
25-latek został zatrzymany w czwartek 1 października w Westminsterze pod zarzutem podejrzenia przygotowywania aktów terrorystycznych na podstawie Section 5 Terrorism Act 2006.
To szósta osoba zatrzymana w związku z trwającym śledztwem. Jak podał Reuters po korekcie policyjnych informacji, zatrzymany ma 25 lat.
Śledztwo przeniosło się do Londynu
Policja przeszukała także dwa adresy w Westminsterze.
Counter Terrorism Policing określa dochodzenie jako „hugely complex” i informuje, że śledczy sprawdzają wiele różnych kierunków.
Jednym z nich pozostaje możliwy udział obcego państwa. Counter Terrorism Policing podkreśla, że jest to jedna z badanych linii śledztwa, a nie ustalony fakt.
Policja nie stwierdziła publicznie, że Iran odpowiada za wydarzenia przy RAF Fairford ani że zatrzymany działał na polecenie irańskich władz.
To rozróżnienie jest szczególnie ważne, ponieważ zatrzymany posiada również irańskie obywatelstwo. Samo obywatelstwo nie jest dowodem na udział Iranu w sprawie.
Pięciu wcześniej zatrzymanych nadal na bail
Nowe zatrzymanie nastąpiło kilka dni po dużej operacji policyjnej w pobliżu RAF Fairford.
W niedzielę 27 września policja otrzymała informację o trzech podejrzanie zachowujących się pojazdach w rejonie Whelford, bezpośrednio przy bazie.
W późniejszej aktualizacji śledztwa policja podała, że uzbrojeni funkcjonariusze zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku około 20 lat. Początkowo byli podejrzewani o przestępstwa na podstawie Explosives Act, a później także o przygotowywanie aktu terrorystycznego.
Cała piątka została następnie zwolniona na police bail z rygorystycznymi warunkami. Nie oznacza to zakończenia sprawy — policja podkreśla, że nadal pozostają objęci śledztwem.
W samochodach znaleziono benzynę, ale nie bomby
Pierwsze doniesienia dotyczące operacji wzbudziły poważne obawy o materiały wybuchowe.
Po dokładnym zbadaniu trzech pojazdów przez ekspertów policja potwierdziła jednak, że nie znaleziono żadnych improwizowanych urządzeń wybuchowych.
Znaleziono natomiast pewną ilość benzyny.
To kolejny powód, dla którego należy zachować ostrożność przy opisywaniu sprawy jako gotowego lub potwierdzonego „bomb plot”. Śledztwo nadal ma ustalić, co dokładnie planowano i jaka była rola poszczególnych osób.
Dlaczego RAF Fairford jest tak ważny?
RAF Fairford jest brytyjską bazą Royal Air Force, ale od dziesięcioleci jest również wykorzystywana przez siły amerykańskie.
W ostatnich miesiącach operowały stamtąd amerykańskie bombowce wykonujące misje związane z konfliktem z Iranem. To właśnie ten kontekst powoduje, że potencjalny udział obcego państwa jest jedną z badanych przez policję możliwości.
Nie oznacza to jednak, że ta linia dochodzenia została potwierdzona.
Iran wcześniej odrzucił sugestie o swoim udziale, określając je jako bezpodstawne.
Policja poprawiła wcześniejsze informacje
W pierwszych godzinach po nowym zatrzymaniu pojawiła się istotna rozbieżność.
Pierwotny komunikat Counter Terrorism Policing podawał wiek 27 lat i mówił także o drugim 26-letnim Brytyjczyku przesłuchanym under caution.
Reuters później zaktualizował swój materiał, wyjaśniając, że policja skorygowała te informacje. Po korekcie wiek zatrzymanego wynosi 25 lat, a wzmianka o drugim przesłuchanym mężczyźnie została usunięta.
Dlatego Nasze.UK opiera aktualny materiał na późniejszej, skorygowanej wersji.
Nikt nie został uznany za winnego
25-latek został zatrzymany pod zarzutem podejrzenia, a nie skazany ani uznany za winnego.
Tak samo pięciu wcześniej zatrzymanych mężczyzn nie zostało skazanych. Pozostają objęci śledztwem i przebywają na police bail.
Na obecnym etapie policja bada zarówno wydarzenia przy RAF Fairford, rolę poszczególnych osób, jak i ewentualny szerszy kontekst.
Najważniejszym nowym elementem sprawy jest więc szóste zatrzymanie i wejście śledztwa do Westminsteru, a nie potwierdzenie, kto stał za wydarzeniami przy bazie.





